O przeszłości, teraźniejszości i wakacyjnej przyszłości

Siemka :-) Już prawie dwa tygodnie od ostatniego wpisu, czekaliście na wpis tydzień temu? :-P Zmieniam regułę, nie będę dodawał tylko w niedzielę, teraz weekend staje się czasem dodawania postów, ponieważ tą niedzielę będę musiał intensywnie spędzić przy nauce czegoś... :-) Tydzień udany, choć kolejny raz nie udało się przeprowadzić sesji, brak czasu i zaległości po uroczystościach szkolnych, ale czas przejść do przyjemnego podsumowania minionych dwóch tygodni :-)






Urodziny Marcina, co lepsza - 18 urodziny - były w
naszym pomieszczeniu obchodzone w skromny ale
szczery sposób :-)


Marcin dostał prezencik, torciki (miniaturowe) oraz
Piccolo truskawkowe! :-D


Pragnę wspomnieć, że ktoś bardzo szybko dostał się
do otwartej butelki Piccolo...


..., ale kto zbyt łapczywie podchodzi do sprawy, ten
powinien nosić ze sobą śliniaczek :-P


Skoro urodziny to i prezencik, ten choć mały, bardzo
nawet, to fajny :-) Dwa żółwiki by Marcinowi zawsze
się z swoimi ziomalami układało, joł :-D


Tym pozytywnym akcentem Marcin miał swoje hmm,
sweet eighteen :-D






Po wszystkich imprezach szkolnych, nadszedł czas na
zaprzestanie ściemniania. Fizyka okazała się jednym z
katów, zadającym ciosy w postaci zaległych testów :)


Na zdjęciach Adam oraz Kamil, no i widać kto miał w
głowie wiele treści do napisania :-D Adaś! Moje bryle
nie dodadzą Ci procentów na kartkówce :-P


Adam spalił beret! Jedna osoba też po nieobecności
zaległa pracę, a był to Dawid :-D Gdyby ktoś go nie
znał, pomyślałby po zdjęciu, że to spokojny chłopak
:-)


Na pozór świetna zabawa widoczna na zdjęciach, jest
ciężkim nadrabianiem zaległości, stracić można przez
to zdrowie fizyczne jak i siłę psychiczną.





Szukając, przebierając zdjęcia z ostatnich dwóch tyg.
natknąłem się zdjęcia zrobione przez Cezarego :-) No
i są zrobione z zaskoczenia kiedy byłem w 7-niebie :-D


Już dawno chciałem mieć takie zdjęcia, na swoim tronie
gdzie zwykle spędzam każdą wolną chwilę, no i stało się
:-D








Ostatni dzień roboczy w okresie od ostatniego POSTu
a więc z wybranymi klasami poszliśmy do OSKARDu
na film "Czarny czwartek". A na zdjęciu moje ulubione
panie nauczycielki :-)


Pilnowały one porządku w drodze przez przejścia dla
pieszych, by nie było pajacowania na chodniku i paru
innych działań, do którego byliśmy zdolni :-)



Po przybyciu pod OSKARD musiałem zrobić zdjęcie
na dowód tego, że wszyscy przybyli na miejsce :-)



To się nazywa zaufaniem wobec ucznia :-D


Zanim wszyscy znaleźli miejsce dla siebie, przy swoich
znajomych minęło trochę czasu i seans oraz pierdolenie
o szopenie prze jakiegoś pajaca się przesunęło w czasie
:-P


W międzyczasie z nudy zrobiłem Adamowie zdjęcie,
korzystając z dobrej gry cieni na sali :-)


By sprawdzić czy Adam nie kłamie o tym co mi mówił
ostatnio na temat prac z lustrzanką rodziców, kazałem
zrobić mi zdjęcie...


... choć nie jest to czyste piękno, bo to nie możliwe
(ah, moja skromność) to ma coś w sobie :-)

Po skończonej lekcji historii przed filmem, ironiczne
oklaski zwieńczyły przemówienie kogoś-tam :-P


Muszę przyznać, że pan ten wzbudził naprawdę duże
emocje jak na to, że mówił o historii :-D Na zdjęciu
Patryk ucieszony na całego :-P


Koledzy za nami pozwolili sobie słodkie fotki strzelić
:-D


A o to perspektywa z jaką musieliśmy oglądać cały
seans...


..., ale po pewnym czasie Adam otrzymał wiadomość
z zaproszeniem na miejsce z towarzystwem kobiet :-D


Lecz gdyby nie p. Hoderna siedząca (pilnująca nas i
kolegów z tyłu przy tym) między nami, to już by nas
tam nie było :-D

Po skończonym seansie szybka pogadanka o niczym,
no i czas było wracać do domu :-D Nawet gdyby nie
było pozwolenie na powrót do domu, klasa wojskowa
by sobie poradziła... bo były już plany :-P



Wracając do szkoły na kawę w kanciapie natrafiłem
na Miłosza który też "spalił beret", ale kupił czapkę,
oraz kwiatka i czekoladkę dla koleżanki :-D


Jeśli ta koleżanka do której szedł czyta ten post to:

CHŁOPAK SIĘ STARA,
DOCEŃ TO, ODWDZIĘCZ MU SIĘ :-D


Na koniec zbiór dwóch wyróżnionych pokerface'ów
z minionych dwóch tygodni :-) A na nim Konrad.....


..., oraz wiecznie za rogiem czyhający Adam :-)





Kończąc, chcę napisać o wakacyjnej wyprawie którą planuję zorganizować :-) Oczywiście po szczegóły pisać do mnie na Facebook albo Gadu, jednak teraz krótko opiszę wyprawę: typ zapoznawczo-survivalowa, po lasach w powiecie Konińskim, grupa nie większa niż 10 osób, nie mniejsza niż 5 osób, początek wakacji, konkretnie do 5 lipca, podział obowiązków, atrakcje. Jeśli jesteś zainteresowany to pisz! Pozdrawiam tym razem tylko czytelniczki :-D

Reportaże, reportaże i tylko reportaże

Witajcie! To był naprawdę tydzień pełen wrażeń, sporo pracy ostatecznie z paru obowiązków się wymigałem, ale o tym na koniec :-D W tygodniu pierwszy raz podczepiłem do korpusu lampę błyskową, no i dochodzę do wniosku, że nie jest mi to aż tak potrzebne na chwilę obecną :-P Ale doświadczenie coraz większe, już myślę o mały studiu w domu, wtedy lampa będzie musiała być... Ale teraz jest teraz (no i zaczyna się dedukcja), trzeba korzystać z tego co się ma, poniżej sporo zdjęć, bo więcej niż ostatnimi razy, niedługo na Flickr'u zabraknie mi miejsca na zdjęcia, ale nie chce mi się teraz o to martwić :-D



Ostatnio nastąpiła wielka chwila, otworzyłem swoją
butelkę Smirnoffa. Nie byłoby w tym nic ciekawego
gdyby nie fakt, że ta flaszka była z 2003 i wchodziła
:-D


Czas kupić coś dobrego i zostawić to na 8 lat :-)





Na początku tygodnia największe wydarzenie w roku
szkolnym Kopernika - Święto patrona, była okazja by
nauczyć się reportażu :-P Na zdjęciu wychowawca....


... a On zawsze wie, koło kogo się zakręcić, więc na
koniec roku szkolnego raczej będzie dobrze :-D

Sporo gości, przedstawicieli mas-mediów, no i w tym
Marcin i Agata, wiecznie w zmowie, ale po co tam pan
z Wirtualnej.TV zapuszczał żurawia? :-D 


Marta i Adam byli odpowiedzialni za prowadzenie tej
imprezy, nie było pomyłek, bo przecież scenariusza nie
znali goście :-D


Były też nagrody za zasługi, znalazła się nawet taka dla
mojego ulubionego wykładowcy spraw wojskowych
:-)


A poniżej zdjęcie nagrody, w tle mjr. Nizgorski, widać
że szczęśliwy :-)


Nie zawsze oświetlenie padało tak jak powinno, ale
przez pracę Pawła, niektórzy byli faworyzowani prze
fotony^^


Kuba bardzo chciał dobre ujęcie sztandaru, doczekał
się, bo trafił na kogoś kto na fotografii się zna :-P


Dalej o swojej klasie, tu prezes Michał prowadzący
dialog wraz z Adamem


Były też tańce, był też poziom, dziewczyny z Rytmix'u
zadbały o oprawę taneczną :-) Aż chciało się patrzeć,
dobrze, że nie zapomniałem o swoich obowiązkach bo
przy nich można się zamyślić :-D




Gościom podobały się występy, zostały nazwane, hmm
dopracowanymi :-D


Ale czym byłby taniec bez muzyki, a muszę przyznać,
że te dziewczyny mają głos! :-D




Chciałbym wyróżnić dwie prace, które udało mi się
uchwycić bez użycia lampy...



..., i właśnie przez to jestem zdania takiego, że lampa
teraz nie zagwarantuje mi lepszych zdjęć :-)




Drugi dzień Święta patrona był już całkowicie bez
tremy i jakiegokolwiek stresu, wszyscy z uśmiechem
na twarzy przybyli po świętowaniu udanego występu
dzień wcześniej i na tym zakończę pisanie o tym :-D


A za kulisami Michał, Miłosz i Adam mieli uśmieszki
na twarzy, ale nie chcieli na początku powiedzieć z
jakiego powodu...




..., lecz dowiedziałem się, że chodzi o dolepiony napis
na koszulce Kamila :-D


Dla tych, którzy nie widzą co tam na
dole pisze to jest to napis "BOLEC"
^^

A tak prezentują się wszyscy którzy brali udział w
Święcie patrona 2011






Pod sam koniec zostały rzucone słowa, o integracji na
kręglach, a więc piszę o tym i trzymam za słowo :-D


Tym pozytywnym akcentem kończy się okres zwolnień
i spędzania czasu z najlepszymi, z Kopernika :-)






Spotkanie z przyjaciółmi, tym razem u Kacpra, no i
mógł sobie w takim razie pozwolić na rozkazywanie
z podkreślaniem słów palcem :-P


Twarda, męska przyjaźń, zero ciapowatości i użalania
się, to nasza domena... ;-) Ale agresja potrzebna jest
panowie? :-D


No i kolejne zdjęcie z serii "Król Julian przemówił" :-D


Ostatnio okazji do takich "kulturalnych" spotkań jest
coraz więcej. Powtarzam, kulturalnych (pic) :-D






Czwartek był dniem w którym kolejne grupy, które
wcześniej nie przedstawiały scenek, ukazywały swe
talenty aktorskie :-D



Moją postacią był niedźwiedź, ale brakowało pomysłu
na maskę, więc posłużyłem się wizerunkiem kultowej,
przebojowej, lubianej przez dzieci postaci :-P


Ale chwila po pokazaniu się w masce, znalazł się jakiś
obrońca dzieci :-D


Justina Biebera nie ma kto zabić, Łukasz z mojej klasy
go sprzątnie :-D

A wracając do mojej maski to tak wyglądał proces
twórczy maski Pedobear'a :-D


Na koniec występów p. Hoderna, co mnie zaskoczyło
spytała się, czy podarowałbym jej tą maskę :-D Moja
pani polonistka chyba nie wie co to za kultowa postać
^^


Maska ta została wykorzystana też do fotek z swoim
mentorem życia, bo tak postrzega go Krystian, sweet
focia z Pedobear'kiem, ziom :-D


Ale czas na występy mojej grupy, a na zdjęciu niżej
Dominik w roli wieśniaka, +10 za odwzorowanie :-D


Gościnnie pod nieobecność Artura i Marcina wystąpił
Konrad i Damian, którzy podołali tym trudnym rolą :)


No i czas na mnie :-D Musiałem zaatakować gości, bo
byli najmniej przygotowani, wystawili mi bardziej takich
na pożarcie :-D


Lecz się nie udało, Dominik zarządził no i stało się...


..., powalił mnie na ziemię, postrach każdego rodzica
wyzionął ducha i było śmiesznie :-)


Zdjęcia na czas mojej gry aktorskiej robił Kamil no i
powiadam Wam, to dusza artysty, zobaczcie na jego
zdjęcie kwiatka poniżej :-D


Druga grupa tego dnia prezentowała... nie wiem kurde,
ale obok siebie dwóch mistrzów z ostatniego wpisu


Jest i kolejny mistrzu, którzy jak zwykle ciągnie wycie
z poniższej sytuacji :-D


Nie wiem co wynikło między Kubą a Dawidem, ale jak
widać, Adamowi to się spodobało :-)


Do samego końca ukrywał się król - Adrian, wraz z
Mateuszem zniknęli tak szybko jak się pojawili :-D


Ławki przed i w trakcie występów wyglądały jak
pobojowisko :-P








W ten sam dzień wypadł też Tłusty czwartek i na lekcji
wychowawczej mieliśmy niespodziankę dla kapitana :-)


Nasz wywiad poinformował Bartka o nadchodzącym
wychowawcy, no i rozpoczął się proces podpalania i
uciekania od niespodzianki :-P


Ale nie było w niej bomby :-D Wychowawca ucieszył
się, ale był zdziwiony, dlaczego zaczęliśmy spiewać
,,Sto lat'' :-D


Ale to nic nie dało, opieprz był, jak zwykle uwagi do
nas były ;-)



Adam dostał na lekcji wiadomość od Artura i chciał
to upublicznić, by do wszystkich dotarło :-)


Powrotu do zdrowia Artur! :-)

Jak sobie odmówić zrobienia zdjęcia prezesowi na
różowym tle... :-P







Po lekcji wychowawczej na szkoleniu wojskowym jak
nie było jeszcze mjr. Paździocha mogłem porobić kilka
zdjęć, a wtedy do Łukasza miałem najbliżej stąd jego
zdjęcie :-)


Mistrz Kamil, we własnej osobie...


..., ale nie mam zamiaru usuwać tego
zdjęcia, pokerface'ie :-P

Okazja do pajacowania musiała zostać uwieczniona,
no i proszę zobaczyć jak wojskowi ciągną sobie jaja
z gry jaką jest Tekken, bo na zdjęciu normalnych ludzi
to nie ma ^^



Tutaj to raczej zdjęcie, które przypomina Fight Night,
walkę Najman versus Najman :-D


Wspólne zdjęcie chłopaków z Bursy, brakuje Marcina,
ale pewnie wtedy przeprowadzał jakąś transakcję :-D 






Pragnę publicznie pokazać, że stałem się honorowym
dawcą krwi, czuję się przez to lepszym człowiekiem,
no i polecam takie działanie :-)


Oddając krew jest się tego dnia zwolnionym z lekcji,
praktyk, pracy   :-)   Dodatkowym atutem po oddaniu
krwi jest wchodzenie bez kolejki w przychodni, więc...


... ZASTANÓW SIĘ, BO MOŻESZ URATOWAĆ KOMUŚ ŻYCIE.



Pewnie nie jedną osobę zdziwi to, że po tygodniu pojawia się następny wpis. Fakt, sam się dziwię, bo jak dla mnie to zbyt często, w dodatku jeszcze większa porcja zdjęć... Ale musiałem zebrać to co działo się w tygodniu bo szkoda by było nie ukazać wszystkiego, a materiału było kilkadziesiąt gigabajtów, przekopałem, przeorałem to trochę... :-P Na szczęście teraz nie będzie imprez (mam taką nadzieję), więc najbliższy post za dwa tygodnie. Przypominam, że fajne osoby i "skromne" mogą się do mnie zgłaszać z pomysłami na zdjęcia, nie wstydzić się, jeśli uważasz, że masz predyspozycje i good idea, to śmiało :-) Pozdrawiam...