Urodziny Marcina, co lepsza - 18 urodziny - były w
naszym pomieszczeniu obchodzone w skromny ale
szczery sposób :-)
naszym pomieszczeniu obchodzone w skromny ale
szczery sposób :-)
Marcin dostał prezencik, torciki (miniaturowe) oraz
Piccolo truskawkowe! :-D
Pragnę wspomnieć, że ktoś bardzo szybko dostał się
do otwartej butelki Piccolo...
..., ale kto zbyt łapczywie podchodzi do sprawy, ten
powinien nosić ze sobą śliniaczek :-P
Skoro urodziny to i prezencik, ten choć mały, bardzo
nawet, to fajny :-) Dwa żółwiki by Marcinowi zawsze
się z swoimi ziomalami układało, joł :-D
Tym pozytywnym akcentem Marcin miał swoje hmm,
sweet eighteen :-D
Po wszystkich imprezach szkolnych, nadszedł czas na
zaprzestanie ściemniania. Fizyka okazała się jednym z
katów, zadającym ciosy w postaci zaległych testów :)
Na zdjęciach Adam oraz Kamil, no i widać kto miał w
głowie wiele treści do napisania :-D Adaś! Moje bryle
nie dodadzą Ci procentów na kartkówce :-P
Adam spalił beret! Jedna osoba też po nieobecności
zaległa pracę, a był to Dawid :-D Gdyby ktoś go nie
znał, pomyślałby po zdjęciu, że to spokojny chłopak
:-)
Na pozór świetna zabawa widoczna na zdjęciach, jest
ciężkim nadrabianiem zaległości, stracić można przez
to zdrowie fizyczne jak i siłę psychiczną.
Szukając, przebierając zdjęcia z ostatnich dwóch tyg.
natknąłem się zdjęcia zrobione przez Cezarego :-) No
i są zrobione z zaskoczenia kiedy byłem w 7-niebie :-D
Już dawno chciałem mieć takie zdjęcia, na swoim tronie
gdzie zwykle spędzam każdą wolną chwilę, no i stało się
:-D
Ostatni dzień roboczy w okresie od ostatniego POSTu
a więc z wybranymi klasami poszliśmy do OSKARDu
na film "Czarny czwartek". A na zdjęciu moje ulubione
panie nauczycielki :-)
Pilnowały one porządku w drodze przez przejścia dla
pieszych, by nie było pajacowania na chodniku i paru
innych działań, do którego byliśmy zdolni :-)
Po przybyciu pod OSKARD musiałem zrobić zdjęcie
na dowód tego, że wszyscy przybyli na miejsce :-)
To się nazywa zaufaniem wobec ucznia :-D
Zanim wszyscy znaleźli miejsce dla siebie, przy swoich
znajomych minęło trochę czasu i seans oraz pierdolenie
o szopenie prze jakiegoś pajaca się przesunęło w czasie
:-P
W międzyczasie z nudy zrobiłem Adamowie zdjęcie,
korzystając z dobrej gry cieni na sali :-)
By sprawdzić czy Adam nie kłamie o tym co mi mówił
ostatnio na temat prac z lustrzanką rodziców, kazałem
zrobić mi zdjęcie...
... choć nie jest to czyste piękno, bo to nie możliwe
(ah, moja skromność) to ma coś w sobie :-)
Po skończonej lekcji historii przed filmem, ironiczne
oklaski zwieńczyły przemówienie kogoś-tam :-P
Muszę przyznać, że pan ten wzbudził naprawdę duże
emocje jak na to, że mówił o historii :-D Na zdjęciu
Patryk ucieszony na całego :-P
Koledzy za nami pozwolili sobie słodkie fotki strzelić
:-D
A o to perspektywa z jaką musieliśmy oglądać cały
seans...
..., ale po pewnym czasie Adam otrzymał wiadomość
z zaproszeniem na miejsce z towarzystwem kobiet :-D
Lecz gdyby nie p. Hoderna siedząca (pilnująca nas i
kolegów z tyłu przy tym) między nami, to już by nas
tam nie było :-D
Po skończonym seansie szybka pogadanka o niczym,
no i czas było wracać do domu :-D Nawet gdyby nie
było pozwolenie na powrót do domu, klasa wojskowa
by sobie poradziła... bo były już plany :-P
Wracając do szkoły na kawę w kanciapie natrafiłem
na Miłosza który też "spalił beret", ale kupił czapkę,
oraz kwiatka i czekoladkę dla koleżanki :-D
Jeśli ta koleżanka do której szedł czyta ten post to:
CHŁOPAK SIĘ STARA,
DOCEŃ TO, ODWDZIĘCZ MU SIĘ :-D
Na koniec zbiór dwóch wyróżnionych pokerface'ów
z minionych dwóch tygodni :-) A na nim Konrad.....
..., oraz wiecznie za rogiem czyhający Adam :-)
Kończąc, chcę napisać o wakacyjnej wyprawie którą planuję zorganizować :-) Oczywiście po szczegóły pisać do mnie na Facebook albo Gadu, jednak teraz krótko opiszę wyprawę: typ zapoznawczo-survivalowa, po lasach w powiecie Konińskim, grupa nie większa niż 10 osób, nie mniejsza niż 5 osób, początek wakacji, konkretnie do 5 lipca, podział obowiązków, atrakcje. Jeśli jesteś zainteresowany to pisz! Pozdrawiam tym razem tylko czytelniczki :-D