Wypad na plener z Cezary miał być owocny w zdjęcia,
kierunek las, a tam... nic, wszystkie zwierzaki pieprzą
taki mróz, tylko nam się chciało wyjść w taką pogodę
taki mróz, tylko nam się chciało wyjść w taką pogodę
Dlatego zmieniliśmy kierunek na Samopolno, Berlin,
Słupca, Goranin, Strzelno i poszliśmy nad jezioro by
zająć się zdjęciami nas samych :-D
Po pewnym czasie zrobiło nam się zimno, więc czas
przyszedł na poszukiwanie czegoś co Bear Grylls by
zaradzał zabrać na taką wyprawę :-P
Znalazł się termos z herbatą, szkoda tylko, że nie było
w nim ,,herbatki z prądem'' :-P
w nim ,,herbatki z prądem'' :-P
Tak wyglądała moja technika nalewania herbatki bez
trzymania kubeczka, to bardzo ryzykowna technika,
która w razie problemów mogłaby zrobić kuku w coś
:-D
Podoba mi się to zdjęcie bo wyglądam jak ,,czarnuch''
szukający ,,fajury'' :-D
Wyżej zimowa wersja tego co chciałem zrobić wiosną
ale okazja nie pozwoliła mi wyjść stamtąd bez takiego
zdjęcia :-P
A tak to są dwie z kilku moich prac które powstały
podczas tego wypadu z korpusem i szkłem w ręce..
Pragnę wspomnieć, że temperatura tego dnia wynosiła
ok. -10'C :-D Można i tak... :-P
Czwartkowe fotografowanie, w ,,dzień mundurowy'',
podczas przedstawiania scenek na języku polskim u
p. Hoderny było bogate w dziwne pozy :-D
Kamil i Adam bardzo są sobie bliscy od kiedy razem
pracują w szkole przy nagłośnieniu :-P Nawet zbytnio
blisko :-D
Agnieszka bardzo niecierpliwie czekała na fotografie
z tego dnia, więc pozdrawiam :-)
Biją się, szczypią, wyzywają, to normalne zachowanie
Marcina i Agnieszki...
..., ale kto się lubi ten się czubi :-)
W klasie zrobiło się trochę diabelsko za sprawą scen
Z takimi diabłami to mógłbym w piekle pić a nie się
bać tam trafić :-D
Bartek wykorzystał okazję do prezentowania swoich
pasji na lekcji języka polskiego :-P
Że wojskowi często spotykają się z duchowieństwem
podczas wielu oficjalnych imprez to ja wiem, ale...
... żeby aż tak po tych spotkaniach się kochać, w życiu
bym o tym nie pomyślał :-D
Patryk na tym zdjęciu przypomina mi wojskowego z
orkiestry polowej czy jak to się tam w wojsku zwie^^
Czasami trafia się na zdjęciach ciekawy ,,poker face''
Z ekspresji Łukasza nie wiem czy Agnieszce chodziło
o przybicie piątki czy o przylutowanie mu za jakiś żart.
Ci którzy jej nie znają, mogą być pewni, że ona potrafi
przyjebać (jak baba) :-P
Damian i Krystian też wykorzystali okazję do zrobienia
sobie zdjęcia z flaszką na lekcji :-)
Aby nie było wątpliwości, w butelkach jest woda i by
zostawić jeszcze mniej wątpliwości to podczas pisania
tego posta używam polskich liter :-D
No i mamy nowe mistrza drugiego planu, ale widać...
... że nie spodobało się to innemu mistrzowi, który nie
chciał dać za wygraną :-D
No i czas na pierwsze przedstawienie, a mianowicie
,,Nie-boską komedię''
Dla mnie ten facepalm jest wymowny jak ,,diabli'' :-D
Widzicie tą grę aktorską? Na uwagę widowni może też
liczyć bogata w szczegóły sceneria! ;-)
Kolejny palmface, chłopaki to dopiero potrafią zrobić
wrażenie na polonistce oceniającą grę aktorską ;-D
,,Co?! Czemu tylko tyle? To mają być jakieś żarty?"
:-D
Następna grupa, ale nie pamiętam co przedstawiali,
dopiszę to jak mi się przypomni przy uczeniu się na
pracę klasową z romantyzmu, może :-P
Adam z Dawidem wspólnie musieli zabrać się za pracę
jaką jest podpalanie trzech świeczek :-)
Jak dla mnie Piotr Adamek przy Kamilu może zapaść
się pod ziemię... :-P
Publiczność momentami miała niezły ubaw z scen takich
jak ta...
Nawet Dawidowi się podobało :-)
Adam Toda, którego blog możecie zobaczyć pod URL
http://udreki-pana-g.blogspot.com pokazał się, z bardzo
przekonującej gry aktorskiej :-)
A później przez to ten ateista musiał z nieszczerym
uśmiechem na twarzy błagać o rozgrzeszenie :-D
Po przedstawieniu sceny Konrad poszedł zadbać o
interesy grupy, błagając o lepszą ocenę ;-)
Następna grupa i znowu nie wiem co oni przedstawiali
:-D
Ale publiczności i Justynie, co widać, bardzo podobało
się i to się liczy :-D
To zdjęcie pokazuje prawdziwą naturę Bartka :-)
No i widać kto nie nauczył się swojej kwestii i posłużył
się pomocnymi rekwizytami :-D
I idealna perspektywa na dwie flaszki na stole leżące
podczas inscenizacji ,,czegoś tam'' :-P
Sobotni poranek, scena jak z horroru, bo kto w sobotę
jedzie do szkoły? ;-) Ale nie było wyjścia, próba przed
dniem patronem to ważna rzecz :-D Przed 8 rano razem
z Kamilem wbiliśmy na sale gimnastyczną grać na XBOX
A graliśmy w FIFE 2006, bo tylko taką posiadam, ale
ważna była zabawa przed próbą ;-)
Ale można było się domyślić, że ktoś się zjawi przed 9,
był to nauczyciel, p. Matuszak, ale spodobał mu
się mój pomysł z XBOX'em i uznał go za dobry :-)
Wycie, grać w FIFE, z nauczycielem od WF'u i lepsze,
wygrać! :-D
A tutaj prezes we własnej osobie...
wraz z swoim zastępcą, którzy też
podjęli się współzawodnictwa w
FIFA'e :-D
Podczas pobytu za kulisami obecni tam byli skorzy
do pozowania ;-)
Podczas pobytu za kulisami obecni tam byli skorzy
do pozowania ;-)
Niektórych trzeba było z zaskoczenia fotografować,
inni wcale nie chcieli by robiono im zdjęcia (dzikusy)
A tak wygląda elita mojej klasy wraz z naszym nowym
kompanem do gry w FIFE :-D
No i jeszcze zdjęcia z próby po próbie (analogia po
tym co zrobił Durczok w faktach po faktach działa)
;-D A o to zdjęcia moich ulubienic z dnia patrona :-P
Podsumowując, ten post kosztował mnie kilka godzin, o ja, a mogłem zrobić program na programowanie strukturalne i obiektowe (gdybym nie pisał podsumowania to bym sobie nie przypomniał i byłoby fajnie^^). W jednym poście umieściłem 50 zdjęć, to jest wyczyn zważają na to, że do tej pory na blogu było ogółem 100 zdjęć :-P Pewnie następny post będzie za dwa tygodnie, więc pozdrawiam czytelników :-P